T. VI (LXII). Estera Lasocińska, „Cnota sama z mądrością jest naszym żywotem”. Stoickie pojęcie cnoty w poezji polskiej XVII wieku, Warszawa 2003.

      Końcowe wnioski, nasuwające się po przeprowadzeniu analiz, dzielą się na kilka grup:
    (1) Na pierwszy plan wysuwa się zagadnienie źródeł stoickiej twórczości wieku siedemnastego. Rzecz ta nie przynależała wprawdzie do głównego nurtu przeprowadzonych tu badań, aczkolwiek na marginesie nieustannie się pojawiała. Jak zostało wspomniane już we wstępie, główny myśliciel, którego poglądy są wykorzystywane w poezji polskiej XVII wieku to Seneka. Po krytycznych edycjach jego dzieł, dokonanych w wieku szesnastym przez Erazma i Lipsjusza, zajmuje on miejsce ważnego dla epoki renesansu Cycerona. Cycerona oczywiście cały czas czytano, a jego przemyślenia wykorzystywano w poezji siedemnastowiecznej. Jednak jego rola jest nieporównanie skromniejsza od roli autora Listów do Lucyliusza, co można było obserwować na przykładzie odczytywanych utworów poetyckich.
       O powoływaniu się na pisma Seneki w twórczości XVII wieku wiele już pisano. Nie pisano natomiast zbyt dużo o Epiktecie, który również okazał się ważnym źródłem dla poezji epoki baroku. [...] Odczytywane teksty wskazywały, że rola rzymskiego myśliciela stoickiego i jego króciutkiego Podręcznika była niebagatelna. Jego wpływ widać zarówno w poezji, jak i prozie. Ważnym i interesującym tego dowodem stała się szczególnie twórczość Łukasza Opalińskiego. [...]
       Ze źródeł starożytnych, mających wpływ na ukształtowanie się nowożytnego, neostoickiego pojęcia cnoty, ważną rolę odegrała koncepcja Arystotelesa. Sztywny ideał stoicki często bowiem zastępowano w literaturze bardziej zdroworozsądkowymi wskazówkami płynącymi z Etyki nikomachejskiej Stagiryty. Dużym zainteresowaniem cieszył się pogląd Arystotelesa dotyczący rzeczy zewnętrznych. O ile stoicy zalecali skrajny ascetyzm, perypatetycy nakazywali stosować umiar i uznali, że bez pewnych rzeczy zewnętrznych nie można być ani szczęśliwym, ani cnotliwym. Taka zasada wydała się polskim poetom znacznie bardziej pociągająca niż stoicka surowość i do jej zastosowania nawoływali.
      Podkreślić należy rolę jeszcze jednego starożytnego źródła, mającego istotny wpływ na ukształtowanie się nowożytnego neostoicyzmu. Jest to, zasadnicza również dla myśli Zenona, myśl cynicka. W XVII wieku znano ten nurt filozoficzny dzięki Żywotom Diogenesa Laertiosa. Stoicy, wielbiąc cyników, nie przestawali admirować Diogenesa z Synopy i jego zasady niezależności od potrzeb z wszystkimi jej dziwacznościami. „Myśliciel z beczki” stał się też gościem poezji staropolskiej, gdzie traktowano go krytycznie i żartobliwie. Równie często jednak stanowił on rodzaj gwarancji, iż etyczny ideał cynicko-stoicki można wcielić w życie.
       Oprócz inspiracji starożytnych, dla poezji siedemnastowiecznej ważne są również źródła pośrednie, nowożytne. Przede wszystkim niejednokrotnie wspominany i cytowany Justus Lipsjusz, którego praktyczne porady z dzieł De constantia oraz Politicorum sive civilis doctrinae libri sex zyskały polską szatę językową już w końcu szesnastego wieku. Lipsjusz też przybliżył polskim pisarzom postać Seneki, którego chwali, cytuje i omawia, a także uprzystępnia w swoich krytycznych edycjach. Roli profesora z Lejdy dla poezji barokowej nie należy jednak przeceniać. Niewątpliwie był on znany i czytany. [...] Jednak w interpretacji pojęć stoickich i w rozmaitych kierunkach przetwarzania ich w schrystianizowany, neostoicki kanon etyczny widać dużą samodzielność oraz niezależność polskich poetów od teoretycznych i systematycznych rozważań autora Manuductio. Dzieła Lipsjusza stały się rodzajem impulsu do powtórnego przemyślenia stoicyzmu starożytnego, nie postępowano jednak za nimi krok w krok, nie sugerowano się ich rozwiązaniami, wybierając własne drogi interpretacji. Inny też był, wydaje się, podstawowy zakres oddziaływania piśmiennictwa niderlandzkiego uczonego. Jego twórczość miała przede wszystkim związek z prozą polityczną XVII wieku oraz z programami nauczania, mniej zaś z interesującymi tutaj poetyckimi utworami etycznymi, opierającymi się głównie na moralnym dorobku stoików rzymskich.
      Jak wspomniano już wyżej, stoicka teoria cnoty spleciona została z elementami myśli Arystotelesa. Tu bardzo ważnym źródłem okazało się dzieło polskiego myśliciela – Przydatki do „Etyki” Arystotelesowej Sebastiana Petrycego z Pilzna, pisarza, który nie tylko wykłada myśl Filozofa, ale również przystosowuje ją do potrzeb współczesnego sobie czytelnika oraz opatruje uwagami inspirowanymi myślą stoicką.
      Oczywiście, dodajmy na koniec omawiania problemu źródeł, pisarze siedemnastego wieku czerpią wzory i inspiracje z „filozoficznej” poezji epoki wcześniejszej. Wykorzystują więc przede wszystkim elementy etyki stoickiej znane z twórczości Jana Kochanowskiego. [...]
       (2) Zbadano poetyckie utwory XVII wieku, śledząc w nich obecność stoickiego pojęcia cnoty. Dzięki temu można wyodrębnić grupę poetów barokowych podejmujących wnikliwą dyskusję z aretologicznymi poglądami szkoły Zenona. Analizy umożliwiły rozpoznanie tych tekstów, które teraz z pełnym przekonaniem należy zaliczyć do kanonu poezji neostoickiej. Po pierwszej lekturze wydawało się, że główną rolę będą odgrywać Adverbia moralia Lubomirskiego i Satyry Krzysztofa Opalińskiego. W drugiej kolejności zaś fragmenty Poety nowego Łukasza Opalińskiego, poezja Potockiego, Sarbiewskiego i Naborowskiego. Do pewnego stopnia ta wstępna refleksja uzyskała swoje potwierdzenie. Rzeczywiście, wymienionych twórców należałoby zaliczyć do poetów mających ze neostoicką myślą najwięcej wspólnego. Rzeczywiście też, niezwykle ważną rolę odegrały tu Adverbia moralia oraz Satyry. Natomiast zupełnie niespodziewanej wagi nabrała poezja Wacława Potockiego. W efekcie badań okazało się, że autor Wojny chocimskiej ma wiele do powiedzenia na każdy niemal z poruszanych tematów i problemów neostoickich podejmowanych przez staropolskich poetów. [...]
      (3) Sprecyzowany został zakres oraz sposoby rozumienia pewnych stoickich zagadnień podejmowanych przez staropolskich poetów. Uporządkowano pojęcia i sposoby ich definiowania (rozumienie cnoty, definicje poszczególnych doskonałości, pojęcie występku). Tu należy podkreślić, iż poeci staropolscy zasadniczo zachowali definicje starożytnych, na każdym kroku i na różne sposoby uzupełniając je jednak o pojęcia chrześcijańskie: zaufanie do własnemu umysłu poszerzano o ufność Rozumowi Bożemu, cnoty pogańskie uzupełniano teologicznymi, stoicki występek kojarzono z biblijnym pojęciem grzechu, filozoficzną pogardę rzeczy świata zewnętrznego kontaminowano z motywem marności znanym z Księgi Koheleta. [...]
     (4) Przebadaną poezję stoicką da się porządkować ze względu na sposób i formę wypowiedzi. Omawiana twórczość ma określony charakter: dominuje w niej argument wypowiedziany przy okazji napomnienia, pouczenia, rady. Stąd analizowane dzieła często stawały się rodzajem małych traktatów, króciutkich rozpraw na temat związany z jakimś ze stoickich problemów. Rozprawy czy dyskursy wzbogacane były oczywiście obrazami: metaforami, o czym dobitnie świadczy niezwykle liryczny cykl pieśni Sarbiewskiego, czy wręcz rycinami, które zdobią cykl Adverbia moralia, ale też barwnymi karykaturami i opisami.
       Z przyjęciem definicji filozofii, jako ćwiczenia w najwyższej sztuce cnoty, wiąże się fakt, iż teksty, w których to pojęcie się pojawia, mają z reguły charakter dydaktyczny. Etyczne rozważania wpisują się często, choć nie zawsze, w określone gatunki związane z moralizatorstwem: satyrę, fraszkę, opowiastkę, przypowieść, dyskurs. Wykazują też istotny związek z panegiryzmem i parenezą. Pochwała w nich zawarta dotyczy bądź konkretnych osób, bądź abstrakcyjnych, postulowanych wzorców. Język poezji neostoickiej jest na ogół opisowy – ucieka się do stworzenia pewnych obrazów czy scen rodzajowych chwalących cnotę czy piętnujących występek (celuje w tym Potocki), rzadziej przyjmuje ton lirycznego wyznania przesyconego tęsknotą za idealnym szczęściem, które daje stoicki model życia (Sarbiewski). Dominującym sposobem wypowiedzi staje się zdecydowanie sentencja. Jej obecność śledzimy we wszystkich niemal utworach, z elogiami Lubomirskiego na czele. [Podkreślono w tym miejscu również, że żaden z analizowanych tekstów nie jest] utworem czysto filozoficznym. Dające się odczytać elementy filozofii stoickiej wykorzystane zostały w cytowanych utworach, by dać bardzo konkretne, rzeczowe i niezwykle praktyczne porady, jak w określonej społeczności zająć miejsce mędrca bądź jak usprawiedliwić noszenie jego miana. [...]
                                        
                                                                                                                                        z Zakończenia