KATALOG RĘKOPISÓW BIBLIOTEKI POLSKIEJ W PARYŻU

Tom XV

Rękopisy nr 3311-3670

Archiwum Kazimierza Woźnickiego (1878-1949)

Archiwa Komitetu Narodowego Polskiego i Delegacji Polskiej na Konferencję Pokojową w Paryżu (1917-1920)

Kierownictwo i redakcja naukowa prof. dr hab. Mikołaj Sokołowski i Ewa Rutkowska

Rok wydania: 2020
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 487
ISBN: 978-83-66448-74-2
Cena: 45,00

Kazimierz Woźnicki (1878?1949) jest postacią niemal zapomnianą. Z rzadka przemyka przez karty naukowych rozpraw, częściej zresztą przyczynkarskich niż większych monografii. Sporadycznie wyłania się z cienia przeszłości dzięki wysiłkowi heurystycznemu takiego czy innego badacza. Woźnicki jest postacią drugiego planu, niespecjalnie rzucającą się w oczy, wykonującą jednak przez całe dziesięciolecia mozolną i żmudną pracę, dla której określenie ?zbieractwo? to zbyt mało. [?] Ta drugoplanowa postać uczestniczyła bowiem w wydarzeniach absolutnie pierwszoplanowych, wręcz kluczowych dla końcówki dziejów ?długiego? XIX wieku i pierwszej połowy ?krótkiego? XX wieku. Zaryzykowałbym twierdzenie, że archiwum Kazimierza Woźnickiego zdeponowane w zbiorach Biblioteki Polskiej w Paryżu jest współcześnie bardziej znane niż sam Kazimierz Woźnicki. Przesądza o tym owe ?około dwudziestu tysięcy listów, kart pocztowych i wizytówek?, które stanowią zrąb spuścizny Woźnickiego, jaka przetrwała do naszych dni.  Woźnicki był człowiekiem-instytucją. Przez niemal całe swoje życie gromadził dokumenty, wycinki prasowe, dzieła sztuki, książki, broszury itd. To właśnie ta mrówcza praca była [?] istotą życia Woźnickiego. Jego postać intelektualisty, poligloty, bibliotekarza, działacza politycznego, dziennikarza, publicysty, tłumacza itd. dobrze i niemal kompletnie oddaje pióro Arkadiusza Roszkowskiego, który zna Woźnickiego najlepiej, czego świadectwem pozostanie biogram pomieszczony we Wstępie. [?] Plejada nazwisk pojawiających się w katalogu/inwentarzu Archiwum Kazimierza Woźnickiego, zwłaszcza w korespondencji [?] to nie tylko dowód jego szerokich kontaktów w świecie polskim i francuskim czy wśród innych nacji. To także najlepszy dowód na wielką wartość tej spuścizny dla badań nad historią Polski, Francji, stosunków polsko-francuskich i wielu, bardzo wielu zagadnień szczegółowych, mniej lub bardziej istotnych z punktu widzenia tego, co nieco szumnie nazywa się procesem dziejowym.

fragment recenzji prof. Mariusza Wołosa

« wstecz